
Today I'm reflecting on one of my most spectacular, yet also most challenging, mountain hikes. The Czerwone Wierchy (Red Peaks) have long been one of my top travel goals. In the fall of 2024, I successfully climbed all four peaks in this massif. The entire hike was a loop, with the starting and ending points in Kiry, "at the gates" of the Kościeliska Valley.
The Czerwone Wierchy includes: Ciemniak (2096 m a.s.l.), Krzesanica (2122 m a.s.l.), Małołączniak (2096 m a.s.l.), and Kopa Kondracka (2005 m a.s.l.). My route involved climbing these peaks in the order listed above. Of course, you can also do it the other way around.
Wracam dzisiaj pamięcią do jednej z moich najbardziej spektakularnych, ale i również najtrudniejszych wędrówek górskich. Czerwone Wierchy od dłuższego czasu były jednym z moich najważniejszych celów podróżniczych. Jesienią 2024 roku udało mi się z powodzeniem zdobyć wszystkie cztery szczyty, które wchodzą w skład tego masywu. Cała wędrówka miała formę pętli, a jej punkt startowy i końcowy znajdował się w Kirach "u bram" Doliny Kościeliskiej.
W skład Czerwonych Wierchów wchodzą: Ciemniak (2096 m n.p.m.), Krzesanica (2122 m n.p.m.), Małołączniak (2096 m n.p.m.), oraz Kopa Kondracka (2005 m n.p.m). Mój wariant szlaku zakładał zdobycie tych szczytów w wymienionej wyżej kolejności. Oczywiście można też zrobić odwrotnie.


Conquering the Czerwone Wierchy peaks isn't the easiest physically. After a short, flat section through the Kościeliska Valley, the trail climbs steeply. Initially, however, it's still a moderately demanding section. However, in the second half of the ascent to Ciemniak, it becomes very steep, leaving no room for muscle relaxation. Honestly, my legs were getting weak by the end, and there were still around 10 kilometers left to go! The views, however, made up for it all. I should also add that there are no technical difficulties on the entire trail. Only the physical ones.
Zdobywanie Czerwonych Wierchów nie należy do najłatwiejszych fizycznie. Po krótkim, płaskim odcinku Doliną Kościeliską szlak dość mocno strzela w górę. Początkowo jednak jest to jeszcze średnio wymagający fizycznie odcinek. W drugiej połowie podejścia pod Ciemniak robi się już jednak bardzo stromo i nie ma tu miejsca na rozluźnienie mięśni. Szczerze mówiąc pod koniec moje nogi robiły się już miękkie, a do końca wędrówki zostało jeszcze około 10 kilometrów! Widoki jednak wszystko rekompensowały. Dodam jeszcze, że trudności techniczne na całym szlaku nie obowiązują. Jedynie te fizyczne.

Fortunately, after conquering Ciemniak, the next part of the hike is a rather pleasant walk along the ridge of the Western Tatras, which includes Czerwone Wierchy and runs through this massif. This is an incredibly beautiful and scenic section of the trail! After conquering the first peak, my wife, who accompanied me on the trek, and I decided to rest for a while and enjoy the wonderful, expansive panoramas.
Na szczęście po zdobyciu Ciemniaka, kolejna część wędrówki to dość przyjemny spacer granią Tatr Zachodnich, do których należą Czerwone Wierchy i która przez ten masyw przebiega. Jest to niesamowicie piękny i widokowy odcinek szlaku! Po zdobyciu pierwszego szczytu postanowiliśmy z żoną, która towarzyszyła mi w trekkingu odpocząć chwilę i się posilić przy tych cudownych, rozległych panoramach.


The next peak on our way was Krzesanica, which, if I remember correctly, is only a few minutes away, and the transition between the two peaks is a snap. It's a peak that looks as if it's been cut in half. You'll see it in second photo above, which I've already presented in this, a more photographically oriented post.
Kolejnym szczytem na naszej drodze była Krzesanica, która z tego co pamiętam znajduje się jedynie kilkanaście minut dalej i przejście pomiędzy tymi dwoma szczytami jest mgnieniem oka. To szczyt, który wygląda, jak przecięty na pół. Zobaczycie go na drugim powyższych zdjęć, które prezentowałem już w tym bardziej fotograficznie nastawionym poście.



Then, without a long break, we set off towards Małączniak, which is a slightly longer section of trail from Krzesanica. About 25-30 minutes at a leisurely pace. A gentle descent followed by a short ascent, we reached the third of the four peaks. You can also climb Małączniak directly from the Mała Łąka Valley. The peak's Polish name comes from this valley. However, I don't remember the ascent to this peak very well. Something happened to me that I hadn't experienced in the mountains before. My heart rate jumped dramatically, and I could feel my heart pounding wildly. This was also accompanied by dizziness. This may have been a result of the very demanding approach to Ciemniak and the significant elevation gain we had overcome (about 1000m). A longer break was necessary on this peak. After the symptoms subsided, I felt terribly weak, but I was able to continue hiking. However, it wasn't particularly pleasant.
Następnie już bez dłuższego postoju ruszyliśmy w stronę Małączniaka, który dzieli od Krzesanicy nieco dłuższy odcinek szlaku. Około 25-30 min spokojnym tempem. Delikatne zejście w dół po czym chwila ponownie w górę i docieramy do trzeciego z czterech szczytów. Na Małołączniak można też dostać się bezpośrednio z Doliny Małej Łąki. Od tej właśnie doliny pochodzi polska nazwa szczytu. Podejście pod ten szczyt bardzo jednak źle zapamiętałem. Przytrafiło mi się coś, czego do tej pory w górach nie doświadczyłem. Moje tętno podskoczyło drastycznie i czułem jak okropnie bije mi serce. Towarzyszyły też temu zawroty głowy. Być może to efekt bardzo wymagającego podejścia pod Ciemniak i dużego przewyższenia, które pokonaliśmy (około 1000m). Konieczna była dłuższa przerwa na tym szczycie. Po ustąpieniu objawów czułem się potwornie osłabiony, ale mogłem kontynuować wędrówkę. Nie było to już jednak szczególnie przyjemne.


In the first photo above, you can see the ridge of the Western Tatras slowly winding its way from the left across Kasprowy Wierch towards the High Tatras, which it joins near Świnica. It's the highest peak in the center of the frame. The second photo shows a close-up of the last peak in the Red Peaks group, Kopa Kondracka, towards which we will soon set off.
Na pierwszym z powyższych zdjęć możecie zobaczyć, jak grań Tatr Zachodnich od lewej powoli przez Kasprowy Wierch kieruje się w stronę Tatr Wysokich, z którymi łączy się w okolicach Świnicy. To najwyższy ze szczytów w środkowej części kadru. Na drugim zbliżenie na ostatni szczyt w grupie Czerwonych Wierchów, czyli Kopę Kondracką, w której stronę niedługo wyruszymy.



Kopa Kondracka is the last peak on our route. We reach it after another 20-30 minutes. This peak offers various hiking options. We can continue towards Kasprowy Wierch and then on to the High Tatras, or to Gąsienicowa Valley. We can continue down towards Hala Kondratowa, or we can also climb Giewont, which I showed in the last photo above. However, we had already climbed our legs, and the only sensible decision was to return. We descended to Dolina Mała Łąki, and then hiked Ścieżka Nad Reglami to the Kościeliska Valley.
Red Peaks takes its name from the Skucina bulrush (Oreojuncus trifidus), a plant that colors these peaks reddish-red at the turn of summer and autumn. Unfortunately, we missed this attraction, which prompts us to return to this part of the Tatras in the future. I recommend this trek to anyone with a certain level of fitness. The entire route is approximately 18 kilometers long and should take a full day (the trek itself takes about 9-11 hours, depending on your pace and the length of your stops). The total elevation gain is just under 1,500 meters.
Kopa Kondracka to ostatni ze szczytów na naszej drodze. Docieramy tu po kolejnych 20-30 minutach. Jest to szczyt, z którego otwierają się różne możliwości wędrówki. Możemy kontynuować w stronę Kasprowego Wierchu i dalej do Tatr Wysokich, lub do Doliny Gąsienicowej. Możemy iść w dół w kierunku Hali Kondratowej, lub zdobyć dodatkowo Giewont, który pokazałem na ostatnim ze zdjęć powyżej. My jednak swoje już w nogach mieliśmy i jedyną rozsądną decyzja był powrót. Zejście do Doliny Małej Łąki, a następnie przejście Ścieżką Nad Reglami do Doliny Kościeliskiej.
Czerwone Wierchy wzięły swoją nazwę od Sitowia Skucina, czyli rośliny, która na przełomie lata i jesieni barwi te szczyty na kolor rudo-czerwony. My spóźniliśmy się na tę atrakcję niestety, co skłania nas do powrotu w tę część Tatr w przyszłości. Polecam ten trekking każdemu, kto ma pewien poziom kondycji fizycznej. Cała trasa ma długość około 18 kilometrów i należy na nią przeznaczyć cały dzień (sam trekking to około 9-11 godzin w zależności od tempa marszu i długości postojów). Całkowita suma przewyższeń wynosi natomiast niespełna 1500 metrów.


You can check out this post and your own profile on the map. Be part of the Worldmappin Community and join our Discord Channel to get in touch with other travelers, ask questions or just be updated on our latest features.
Wow! Completing all four peaks of the Czerwone Wierchy is both challenging and rewarding. Amazing hike!
Hiya, @gabrielatravels here, just swinging by to let you know that this post made it into our Honorable Mentions in Travel Digest #2861.
Your post has been manually curated by the @worldmappin team. If you like what we're doing, please drop by to check out all the rest of today's great posts and consider supporting other authors like yourself and us so we can keep the project going!
Become part of our travel community:
Good heavens!... It's so great that you came to #Hive and I can see your photos!... I'm really enjoying this!
https://www.reddit.com/r/Outdoors/comments/1rvdptx/hiking_through_the_tatra_red_peaks/
This post has been shared on Reddit by @jlinaresp through the HivePosh initiative.