You are viewing a single comment's thread:
50 km i ponad 1500 metrów w górę z pełną klatką w plecaku – szacun za samą logistykę, ja zadowalam się iPhonem w tylnej kieszeni i większość fotek robię z siodełka. A Ty jeszcze złapałeś ten zachód słońca przy drzewie na Hali Jaworowej i motocyklistów w serpentynach. Najbardziej podoba mi się kadr zza kierownicy – domyślam się, że lustrzanką nie było to łatwe.
Dzięki, że zabierasz nas w #pl-travelfeed na takie wyprawy i łączysz góry, rower i fotografię w jednym poście. Mam nadzieję, że te 20 km po ciemku minęło bez przygód!
Dzięki :) Mam taki sprytny system do mocowania całego aparatu na ramię plecaka, myślę, że w jakimś kadrze górskim się kiedyś pokaże. Postawiłem na Peak Design i gorąco polecam ! Jazda po ciemku to czysta przyjemność z dobrym oświetleniem :)
Pierwszą pasją zdecydowanie był rower i od razu wjechałem nim na górskie ścieżki. Po jakimś czasie zacząłem więcej chodzić po górach, co pozwoliło też zdobywać nieco inne, niedostępne dla dwóch kółek szczyty, a od początku tego roku w moje ręce wpadł aparat, no i trzeba to jakoś połączyć wszystko fajnie :) Pozdrawiam!